Debiuty i medale

Miniony weekend był udany dla triathlonistów z Endure Team, którzy nie tylko zebrali cenne doświadczenie, ale też wywalczyli krążki ME w duathlonie. Tomasz Spaleniak podsumował starty podopiecznych i zdradził, dlaczego sam nie stanął na starcie.
Za nami ME w duathlonie w Rumi. Jakie to były zawody dla zawodników Endure Team?
Reprezentowanie kraju na zawodach to zawsze wyjątkowa sprawa. Natalia i Łukasz debiutowali w stroju kadrowym i bardzo dobrze sobie poradzili na sprincie. Trzeba było sprawdzić się w formule jazdy na rowerze z draftingiem, co w Polsce jest dość egzotyczne. Na dystansie standard w kategorii M35 Damian Marciniak zdobył złoty medal Mistrzostw Europy, a Łukasz Krieger brąz. To były udane starty, przy wysokiej formie i doskonałej realizacji planu na wyścig.
Jakie wyciągnąłeś wnioski jako trener po ostatnim weekendzie startowym?
Taktyka i podejście do startów się sprawdziło. Warto trzymać się swoich planów niezależnie od rywali.
Sam też miałeś wystartować, ale ostatecznie do tego nie doszło. Jakie były powody takiej decyzji?
Z powodu różnych przeciwności nie jestem w stanie regularnie trenować od jesieni. Dlatego nie było sensu startować bez przygotowania oraz przy braku dyspozycji. Więc skupiłem się na aspektach trenerskich względem podopiecznych.
Kiedy teraz można spodziewać się na trasie zawodników Endure Team?
Większą grupą Endure Team zacznie sezon triathlonowy w Żninie na początku czerwca. Jeśli chodzi o mnie, to jeszcze nie wiem, czy w ogóle wystartuję w tym sezonie. Chociaż nie ukrywam, że bardzo chciałbym stanąć na starcie zawodów. Czas pokaże, jak potoczy się cała sytuacja.
Rozmawiał: Przemysław Schenk
fot. materiały prywatne

(1).png)





