Wiadomości

Energy Camp. Obóz, który łączy trening, komfort i ludzi

Obóz Energy Camp na Gran Canaria to coś więcej niż tydzień jazdy na rowerze. To przemyślany projekt, w którym sport, regeneracja, atmosfera i warunki do życia są równie ważne. Opinie uczestników, trenerów i osób towarzyszących pokazują jedno: ten wyjazd działa na wielu poziomach.

Miejsce, które daje przestrzeń

Bazą obozu był Anfi Tauro Golf – położony z dala od turystycznego zgiełku, w ciszy i spokoju, a jednocześnie świetnie skomunikowany z najpopularniejszymi trasami kolarskimi wyspy. Przestronne apartamenty, pełna infrastruktura, podgrzewany basen sportowy i warunki przyjazne rodzinom sprawiają, że każdy – niezależnie od roli – czuje się tu dobrze.

Głos uczestników i trenerów

Grzesiek Strojny – uczestnik (Szczecin)

„Jestem zachwycony organizacją, podejściem ludzi i fantastyczną atmosferą. Powiedzieć, że warunki były komfortowe, to nic nie powiedzieć – było bardzo luksusowo. Mam wrażenie, że organizatorzy zamówili nawet pogodę.
Nie jestem triathlonistą, raczej gravelowym kolarzem ultra, ale muszę powiedzieć jedno: jeżdżąc na Gran Canarii, na nowo zakochałem się w kolarstwie szosowym. Polecam wszystkim obozy z Energy Camp. Sam mam zamiar za miesiąc pojawić się również na Majorce.
Muszę też wspomnieć o wspaniałych ludziach, których tu poznałem – z kilkoma z nich na pewno będę kontynuował znajomość.”

Marcin Waniewski – trener

„Fantastyczna lokalizacja z dala od centrum, dzięki czemu mamy ciszę i spokój. Przepiękny ośrodek, którego jednym z największych atutów jest 25-metrowy sportowy basen z podgrzewaną wodą. Dla dzieci i rodzin dostępne są także baseny rekreacyjne.
Ogromnym plusem jest pełna infrastruktura w apartamentach – pralka, zmywarka, kuchnia i wszystkie niezbędne udogodnienia, które pozwalają być niezależnym od posiłków. To daje dużą swobodę i komfort funkcjonowania.
Dodatkowo świetna lokalizacja jako baza wypadowa na najpopularniejsze trasy kolarskie Gran Canarii.”

Wiktor Wróblewski – trener

„Szybko stygną silniki samolotów, którymi wróciliśmy z Gran Canarii, ale gorące wspomnienia zostaną z nami dużo dłużej. Pierwszy tegoroczny obóz Energy Camp dojechał bezpiecznie do końca.
Genialne warunki zarówno dla zapalonych amatorów aktywności, jak i dla rekreacji rodzinnej: 25-metrowy basen, ciepły ocean, pole golfowe, drive range, puste plaże, kilka basenów rekreacyjnych i przestronne apartamenty pozwoliły odpocząć nie tylko po rowerze.
Wulkaniczna wyspa w wiosennym rozkwicie, około 21°C i błękitne niebo były nagrodą za wysiłek. Doskonały asfalt, urwiste wzgórza, zapach świeżej zieleni – w górę i w dół, w tlenowym tempie, w dobrym towarzystwie. Nawet nie wiadomo kiedy pękło 600 km w tydzień.
Patrzymy w kalendarz z nadzieją – 7 marca zbliża się szybko. Zróżnicowane trasy, grupy dopasowane do poziomu, zabezpieczenie logistyczne i świetna atmosfera. Czekamy na Ciebie.”

Anna Tronina – osoba towarzysząca (mama dwójki dzieci)

„Obóz okiem osoby towarzyszącej – mamuśki z dwójką dzieci. Już na starcie świetny bus zawiózł nas do hotelu, wyposażony nawet w fotelik dla malucha. Bezpieczeństwo ponad wszystko.
Hotel to idealne miejsce dla rodzin: kilka basenów z ciepłą wodą, jacuzzi, warcaby i szachy na świeżym powietrzu, bilard, dart. Do tego świetnie wyposażony apartament z widokiem, który za każdym razem nas zachwycał.
Wszystko było niesamowicie fajne. Oby więcej takich obozów, z możliwością zabrania najbliższych. Już jesteśmy chętni lecieć z Wami nawet na koniec świata. I nie możemy się doczekać marcowego obozu na Majorce.”

Sławomir Stosik – uczestnik

„Obóz spełnił wszystkie moje oczekiwania. Gran Canaria to piękna, ale wymagająca wyspa – podjazdy naprawdę czuć w nogach. Organizacja obozu jak zawsze na wysokim poziomie, wszystko dopracowane od początku do końca.
Mieszkaliśmy w Anfi Tauro Golf – dużych, bardzo dobrze wyposażonych apartamentach. Do dyspozycji był 25-metrowy podgrzewany basen, w którym woda miała około 26 stopni. Przed hotelem ogromne pole golfowe, do plaży około 15 minut spacerem.
Cicha, ustronna lokalizacja z dala od turystycznego zgiełku – idealna do trenowania i regeneracji.”

Obóz zostaje w głowie i nogach

Energy Camp na Gran Canarii to połączenie solidnego treningu, bardzo dobrych warunków bytowych i prawdziwej, ludzkiej atmosfery. To obóz dla tych, którzy chcą pojeździć jakościowo, ale też dla tych, którzy chcą zabrać rodzinę i mieć pewność, że każdy wróci z tego wyjazdu z czymś dobrym dla siebie.

Nieprzypadkowo wielu uczestników planuje kolejne edycje. Ten obóz po prostu zostaje w głowie. I w nogach. Kolejny wyjazd organizowany przez ekipę Energy Events już w marcu – w dniach 7 – 15 marca. Organizatorzy zapraszają na Majorkę – miejsca jeszcze dostępne – szczegóły – https://energycamp.pl/mallorca-2026/

A tak było na Majorce przed rokiem

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
X