Rozmowa

Poza granicami oczekiwań – o pasji, zmianach i sile drużyny

Dla Anny Wer, zawodniczki i trenerki Tomica Coaching, ubiegły sezon był pełen emocji, zmian i wzruszeń. W rozmowie opowiada o ryzyku, które się opłaciło, sile swojej grupy „Jednorożców” oraz premierze filmu, który pokazał, jak wiele może się wydarzyć w jeden sportowy rok.

Jaki był dla Ciebie oraz Tomica Coaching poprzedni sezon?
Sezon 2024 był udany zarówno dla mnie jak i dla moich zawodników. Jednorożce spełniły nie jedno marzenie o nowych życiówkach, debiutach, przekraczaniu kolejnych granic. Sukcesy teamowe i indywidualne dobrze wpłynęły na motywację, w efekcie zima była dobrze przepracowana, więc nie możemy się doczekać nadchodzących startów.

Co najmilej wspominasz z sezonu 2024?
Z perspektywy trenerskiej zakończenie sezonu, ponieważ wspólnie z zawodnikami świętowałam ich sezon oraz zrealizowane cele. To było motywujące i wzruszające podsumowanie. Jeszcze raz, wspólnie przeżyliśmy ich momenty w sezonie. Wyjątkowym momentem była premiera filmu “Poza granicami oczekiwań” film dokumentalny Grzegorza Wer (mojego męża) opowiada historie ubiegłego sezonu na tle doświadczeń przeszłości. Film miał premierę w kinie w Cieszynie, mojej rodzinnej miejscowości, wspólnie z moimi zawodnikami, rodziną, przyjaciółmi oraz gośćmi uczestniczyliśmy w tym wydarzeniu.  Osobiście płakałam większość filmu, ze wzruszenia, obecnie film jest już dostępny na YouTube i można go obejrzeć w zaciszu domowym. Zawodniczo mój wyścig podczas XTERRA Garda oraz XTERRA France, gdzie spełniłam dwukrotnie marzenia o podium w elicie XTERRA.

W ostatniej rozmowie przyznawałaś, że wiele zmieniłaś w przygotowania do sezonu. Czy te zmiany przyniosły spodziewane efekty?
Zdecydowanie, zmiany były potrzebne i dobrze zaprocentowały, chociaż tak naprawdę do samego końca nie wiedziałam, jak zadziałają na wyścigu. Czasami musimy zaryzykować, by móc się rozwijać. Udało się wejść na wyższy poziom w rywalizacji XTERRA, co wywołało apetyt na więcej.

Co należało do tych najważniejszych zmian?
Inne podejście do periodyzacji, kosztem objętości postawiłam na intensywność. Miałam już bardzo dużą bazę, ale silnik nie chciał wskoczyć na wyższe obroty. Trzeba było trochę go  zmusić.

Co postanowiłaś zmienić w tegorocznych przygotowaniach?
W tym roku wróciłam do klasycznej periodyzacji, ale z pilnowaniem, by się już nie zamulić jak w przeszłości. Większą uwagę zwracam również na trening funkcjonalny i wyrównawczy.

Z jakimi nadziejami oraz oczekiwaniami weszłaś w 2025 rok?
Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać, a może i poprawić wyniki z ubiegłego sezonu XTERRA, powalczyć o kolejne marzenia w tym formacie.

Jak przebiegały Twoje oraz podopiecznych przygotowania do nadchodzącego sezonu startowego?
Zawodnicy sumiennie przepracowali zimę, obyło się bez większych komplikacji, mamy już pierwsze sukcesy na zawodach biegowych, a to mówi samo za siebie. Praca oddaje. Cieszy mnie również, że zawodnicy chętnie trenują wspólnie, jeśli tylko mają ku temu okazję, treningi grupowe dobrze przełamują rutynę indywidualnych jednostek, a czasami pomagają przekraczać granice, odważyć się spróbować.

Gdzie rozpoczniesz tegoroczne starty?
Prawdziwe ściganie rozpoczynam z początkiem czerwca podczas XTERRA Belgium, gdzie już trzeba dać z siebie wszystko.

Jakie cele sobie stawiasz jako zawodniczka i trenerka na 2025 rok?
Jako trenerka niezmiennie pomagać realizować cele zawodników poprzez odpowiedni plan treningowy, dzielenie się wiedzą i doświadczeniem z podopiecznymi oraz motywacją. Zawodniczo będę starać się znowu iść do przodu i osiągać kolejne cele na mojej liście.

Rozmawiał: Przemysław Schenk
Fot. Zdjęcia nie z kina autorstwo Grzegorz Wer – Wer Media, zdjęcie z czasówką Tymoteusz Zębik – Wer Media. Zdjęcia z kina Michał Kuzyk

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
X