Sprinter o życiowej odwadze

Jego droga na lekkoatletyczny szczyt nie jest prostą historią o talencie i medalach. Za sukcesami Noah Lylesa kryją się choroby, kryzysy psychiczne i momenty zwątpienia, które ukształtowały go nie tylko jako sportowca, ale też człowieka.
Już jako nastolatek wyróżniał się szybkością i naturalną lekkością biegu. W czasach szkolnych Amerykanin uchodził za jeden z największych talentów amerykańskiego sprintu, a eksperci szybko widzieli w nim przyszłego mistrza świata. Jednak nie przewidziano jednego, że droga do sukcesu tego sportowca będzie kręta.
Niewidzialny przeciwnik
Jednym z pierwszych wyzwań w życiu Lylesa była astma, z którą zmaga się od dzieciństwa. Dla sprintera, którego sukces zależy od kontroli oddechu i maksymalnego wysiłku organizmu, była to poważna przeszkoda, ale nie droga bez wyjścia. Ataki duszności i ograniczenia zdrowotne wymagały stałej kontroli oraz dyscypliny. Natomiast Noah zrobił z tego faktu element walki o spełnienie sportowych marzeń. Jednak to nie był koniec jego problemów.
Wraz z pierwszymi dużymi sukcesami pojawiła się ogromna presja. Lyles otwarcie mówił o depresji i stanach lękowych, z którymi zmagał się w młodym wieku. Przyznał, że zdarzały się momenty, w których zwycięstwa nie dawały mu radości, a starty wiązały się z wewnętrznym ciężarem.
Bolesne doświadczenie
Jednym z najtrudniejszych momentów w karierze Lylesa były igrzyska olimpijskie w Tokio. Amerykanin zachorował na COVID-19 i wystąpił w finale biegu na 200 metrów wyraźnie osłabiony. To spowodowało, że zajął dopiero trzecie miejsce. Był to dla niego ogromny cios, ponieważ mierzył w olimpijskie złoto. Telewizyjne obrazy wyczerpanego Lylesa na bieżni stały się symbolem ceny, jaką sportowcy płacą za rywalizację na najwyższym poziomie.
Odbudowa i dominacja
Po tym olimpijskim rozczarowaniu Noah Lyles przeszedł wewnętrzną przemianę. Skupił się nie tylko na treningu fizycznym, ale zwrócił baczniejszą uwagę na aspekty mentalne. Efekty? Złote medale MŚ, które były potwierdzeniem jego dominacji na dystansach sprinterskich. Stał się liderem reprezentacji USA i jednym z najbardziej rozpoznawalnych lekkoatletów na świecie, co udowodnił złotym medalem IO w Paryżu, w biegu na 100m oraz brązem na 200m.
Noah Lyles wyróżnia się nie tylko wynikami, ale też charakterem. Odważnie mówi o emocjach, problemach psychicznych, nie pudrując rzeczywistości. Jego postawa sprawiła, że stał się inspiracją dla młodych sportowców, którzy widzą w nim dowód na to, że siła nie polega na ukrywaniu słabości.
Przemysław Schenk
fot. Noah Lyles Instagram


(1).png)




