Z trzcin do elity: Marcin Tur drugim Polakiem z Level 2 sędziego międzynarodowego

Jak się czujesz jako drugi sędzia triathlonowy z drugim poziomem sędziego międzynarodowego?
Jestem dumny i szczęśliwy z tego osiągniecia. Kosztowało mnie to dużo pracy i zaangażowania, a zdobyte doświadczenie w ostatnich latach na zawodach międzynarodowych oraz krajowych dodało mi więcej pewności. Chciałbym przy okazji tutaj podziękować Polskiemu Związkowi Triathlonu za możliwość wyjazdu na seminarium do Belgradu, rodzinie za trzymanie kciuków oraz Joannie Pyrzyńskiej – Figurskiej za wsparcie oraz zaufanie.
Jak wyglądał cały proces uzyskania drugiego poziomu?
Proces uzyskania drugiego poziomu zaczyna się od zdobycia doświadczenia na poziomie 1, które uprawnienia zdobyłem w 2019 roku. Konieczny jest udział w co najmniej czterech zawodach zagranicznych i stanowisko sędziowskie musi być co najmniej w trzech różnych obszarach oraz minimalne dwuletnie doświadczenie na poziomie 1. Po upływie czterech lat od zdobycia uprawnień trzeba za pośrednictwem Word Triathlon odbyć tzw. rewalidację uprawnień. Spełniając powyższe kryteria, mogłem wziąć udział w seminarium, na które zostałem zakwalifikowany przez World Triathlon. Seminarium trwało dwa dni. Egzamin polegał na opracowaniu 10 zadań. Zadania nie były proste wymagały wiedzy i dużego zaangażowania.
-
Zajrzyj do: Mistrzowski powrót po latach
Jakie to daje nowe uprawnienia Tobie jako sędziemu?
Poziom Level 2 daje mi możliwość zostania Delegatem Technicznym na zawodach międzynarodowych za granicą. Kolejne korzyści, jakie wynikają z posiadania poziomu 2, to możliwość starania się o sędziowanie na Igrzyskach Olimpijskich lub Paraolimpijskich, co jest moim ogromnym marzeniem.
Jak rozpoczęła się Twoja droga sędziowska?
Z triathlonem jestem związany od 1991 dzięki mojemu tacie, który zajmował się organizacją i sędziowaniem zawodów triathlonowych. Zacząłem od pomocy przy organizacji oraz towarzyszeniu tacie w różnych zawodach. Karierę sędziowską rozpocząłem w 2010 roku.
Co jest najważniejsze, a z drugiej najtrudniejsze w pracy sędziego triathlonu?
Myślę, że najważniejsze jest to, aby sędzia był niewidoczny i nie przeszkadzał zawodnikom w rywalizacji, ale z drugiej strony pilnował, aby zawody odbywały się zgodnie z etyką i przepisami. Najtrudniejsze moim zdaniem jest rozwiązywanie konfliktów.
Jaka jest rola sędziego podczas zawodów?
Główna rolą sędziego jest czuwanie nad przestrzeganiem i egzekwowaniem przepisów PZTri oraz World Triathlon. Sędzia powinien być bezstronny, obiektywny czuwać nad bezpieczeństwem, reagować na przewinienia niezgodne z przepisami ale również edukować i budować atmosferę wzajemnego szacunku, sprawiedliwości czy fair play.
Pamiętasz jakąś najbardziej nietypową sytuację z zawodów, która utkwiła w pamięci?
Sędziowanie wiąże się również z wyznawaniami i pewnymi umiejętnościami np. utrzymaniem w odpowiednim obszarze na wodzie. Zdarzyło mi się, że przy silnym wietrze wylądowałem w trzcinach.
Rozmawiał: Przemysław Schenk
fot. Polski Triathlon FB

(1).png)




